2009-02-23 08:24:47

Za kilka dni odbędzie się ślub mojej kuzynki Kasi. Pomagałam jej trochę w przygotowaniach. Między innymi w zakupie dodatków. Wczoraj zadzwoniła do mnie spanikowana twierdząc, że
bielizna ślubna, którą kupiła przestała jej się podobać. Kasia powiedziała, że nie jest to
ekskluzywna bielizna, a taką chciałaby założyć w tym wyjątkowym dniu. Całe szczęście udało mi się ją uspokoić. Przekonałam ją, że do ślubu pozostało jeszcze sporo czasu i skoro
bielizna ślubna, którą wybrałyśmy już jej się nie podoba, kupimy nową. Umówiłyśmy się, że dzisiaj pójdziemy na zakupy. Ja ze swej strony obiecałam, że poszukam czegoś w internecie i napiszę do jednej z moich przyjaciółek, która wychodziła ostatnio za mąż i zapytam gdzie kupowała swoją bieliznę i czy była to
ekskluzywna bielizna, bo przecież na takiej zależy Kasi. Przyjaciółka szybko...