zdrowie

Intymna bielizna - Konrad

2009-02-23 08:24:47
Za kilka dni odbędzie się ślub mojej kuzynki Kasi. Pomagałam jej trochę w przygotowaniach. Między innymi w zakupie dodatków. Wczoraj zadzwoniła do mnie spanikowana twierdząc, że bielizna ślubna, którą kupiła przestała jej się podobać. Kasia powiedziała, że nie jest to ekskluzywna bielizna, a taką chciałaby założyć w tym wyjątkowym dniu. Całe szczęście udało mi się ją uspokoić. Przekonałam ją, że do ślubu pozostało jeszcze sporo czasu i skoro bielizna ślubna, którą wybrałyśmy już jej się nie podoba, kupimy nową. Umówiłyśmy się, że dzisiaj pójdziemy na zakupy. Ja ze swej strony obiecałam, że poszukam czegoś w internecie i napiszę do jednej z moich przyjaciółek, która wychodziła ostatnio za mąż i zapytam gdzie kupowała swoją bieliznę i czy była to ekskluzywna bielizna, bo przecież na takiej zależy Kasi. Przyjaciółka szybko odpowiedziała na mojego maila. Napisała, że jej bielizna ślubna była jak najbardziej ekskluzywna, i że kupiła ją w salonie 'Konrad - bielizna'. Ucieszona udałam się kolejnego dnia na spotkanie z Kasią i przekazałam jej dobre wieści. Żal mi się zrobiło kuzynki, bo zauważyłam, że nie sypia ostatnimi czasy zbyt dobrze i wciąż jest przemęczona. Nic w sumie dziwnego, że tak emocjonalnie reaguje na wszelkie niedogodności. Powiedziałam jej jednak, żeby się dłużej nie przejmowała, gdyż idziemy do salonu 'Konrad - bielizna', a tam na pewno znajdzie się dla niej jakaś ekskluzywna bielizna, która jej się spodoba. Tak też zrobiłyśmy. Okazało się, że wybór jest przeogromny i Kasia miała problemy z podjęciem decyzji. Ale widziałam po jej minie, że jakiegokolwiek wyboru nie dokona, będzie zadowolona. Obie żałowałyśmy jedynie, że nie trafiłyśmy na salon 'Konrad - bielizna' wcześniej. Kasia uniknęłaby chociaż części stresu. Ale ostatecznie wszystko skończyło się dobrze. Poradziłam mamie Kasi, by oszczędziła jej uczestniczenia w ostatnich przygotowaniach i wysłała ją w jakieś przyjemne miejsce, żeby odpoczęła. Jeszcze tego by brakowało, żeby dziewczyna zemdlała na własnym ślubie z wyczerpania.

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)